http://www.sld.org.pl/blog/825-joanna_senyszyn_celinski_nagrodzony_.html
Biedny
Andrzej Celiński, w swoim mniemaniu, nie miał wyboru. Jest na głodzie
znaczenia, pozycji, medialnego zaistnienia, miejsca w jakimś parlamencie, jak
nie europejskim, to krajowym. Przewodniczący Demokratów uznał, że jeśli nie
przypieprzy Młodym Socjalistom, nikt jego wystąpienia nie zauważy. Tym samym
nie dotrze ono do Aleksandra Kwaśniewskiego i z podlizywania będzie tylko
niesmak.
Dzięki chamskiej odzywce, adresat podlizywania dowiedział się, że ma
dzielnego obrońcę. W dodatku gotowego na wszystko. Wprawdzie Celiński przybywa
z odsieczą na kulejącej chabecie, której notowania nie przekraczają błędu
statystycznego, ale udaje, że to rączy ogier, zdolny przybiec w czołówce do
europejskiej mety.
Aleksander Kwaśniewski chamstwa raczej nie nagrodzi. Nie chcąc, żeby
wystąpienie Andrzeja Celińskiego poszło całkiem na marne, przyznaję mu
specjalnie dla niego ufundowaną Nagrodę kopa w d… Jeśli zechce, do odebrania
przy najbliższym, przypadkowym spotkaniu.
Nie wykluczam, że nagrodę kopa będę przyznawała co miesiąc za mowę
nienawiści.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz