poniedziałek, 10 czerwca 2013

Tadeusz Iwiński w Szczytnie



W dniach 7-8 czerwca b.r. prof. Tadeusz Iwiński, poseł Ziemi Warmińsko-Mazurskiej odwiedził  Szczytno-miasto i powiat o dużych tradycjach lewicowych.
Wziął udział w w uroczystości obchodów 45-lecia Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Janusza Korczaka. Od uzyskania mandatu do Sejmu w 1991r. nieprzerwanie wspiera on (także materialnie) ten Ośrodek,  który obecnie opiekuje się prawie 150 uczniami o różnym stopniu niepełnosprawności, i odwiedza go regularnie.W swym szczycieńskim biurze odbył dyżur poselski oraz spotkał się z dziennikarzami lokalnych mediów. W Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji uczestniczył w dorocznym pikniku członków i sympatyków ugrupowań lewicowych z miasta i powiatu.


W rejonie Szczytna obok SLD aktywna jest także organizacja Polskiej Partii Socjalistycznej, a współpraca obu struktur układa się bardzo dobrze. Pos. Iwiński przebywał ponadto na festynie zorganizowanym przez nauczycieli i rodziców w jednej z największych w Szczytnie szkół.

Dyskusja przedkongresowa małopolskiej lewicy



W dniu 8 czerwca z inicjatywy Małopolskiej Rady Wojewódzkiej Sojuszu Lewicy Demokratycznej odbyła się dyskusja poprzedzająca Kongres Polskiej Lewicy. Wzięły w niej udział środowiska lewicowe oraz stowarzyszenia działające na terenie Małopolski. Na sali znaleźli się przedstawiciele m. in. Kuźnicy, Stowarzyszenia Pokolenia, OPZZ-u, ZNP, Związku Zawodowego Górnictwa i Gazownictwa, Federacji Młodych Socjaldemokratów, Stowarzyszenia Dialogu Obywatelskiego, Polskiego Związku Działkowców, Towarzystwa Kultury Świeckiej, Rady Weteranów Lewicy. SLD reprezentowali natomiast wiceprzewodniczący partii: Józef Oleksy będący także Przewodniczącym Komitetu Honorowego Kongresu Polskiej Lewicy oraz prof. Joanna Senyszyn, eurodeputowana z okręgu małopolsko- świętokrzyskiego. 

Józef Oleksy w swoim wystąpieniu przedstawił koncepcję Kongresu, który odbędzie się w salach konferencyjnych Stadionu Narodowego w Warszawie. Kongres powinien zmierzyć się z wyzwaniem, jakim jest próba odpowiedzi na pytania: „co lewica chce powiedzieć obywatelom? I co chce dla nich zrobić?” Przyczynkiem do dyskusji nad tym zagadnieniem będzie raport przygotowany przez zespoły robocze pt. „Polska potrzebuje lewicy”. Kongres Polskiej Lewicy wypracuje manifest, który da ludziom nadzieję, bo tylko lewicy zależy na dobru człowieka. Aby te myśli i koncepcje rozwijać i kontynuować zostanie zawiązany, na wzór komitetu powstałego przy Okrągłym Stole, Komitet Porozumiewawczy KLP złożony z przedstawicieli SLD oraz organizacji biorących udział w obradach Kongresu. Według Józefa Oleksego należy budować szerszy front lewicowy, niż tylko SLD. To lewica przecież lepiej niż prawica rozumie Polskę i programuje jej przyszłość, ma pomysł na walkę z bezrobociem, nie można bowiem dawać w tym względzie taryfy ulgowej dla rządu i liberalnej prawicy, która nie potrafi skutecznie z tym groźnym zjawiskiem walczyć. 

Profesor Joanna Senyszyn, wiceprzewodnicząca SLD specjalizująca się w tematyce walki o prawa człowieka i prawa zwierząt oraz stosunków państwo- kościół zaznaczyła, że kwestie te są niezwykle ważne, i nie są „tematami zastępczymi” jak zwykła je nazywać prawica. Istotne jest bowiem to, jak ludziom w Polsce się żyje, a wpływ na jakość życia obywateli mają unormowania prawne dotyczące np. związków partnerskich. Zdaniem eurodeputowanej Polacy są bardziej postępowi niż aktualnie rządząca prawica. Prawa kobiet i mniejszości są standardem cywilizacyjnym w Europie i bezwzględnie należy ich w Polsce przestrzegać. Dbałość o te zagadnienia jest według Joanny Senyszyn obowiązkiem lewicy. Prof. Joanna Senyszyn nawiązała także do problemu bezrobocia, zwłaszcza wśród młodych ludzi. Źródła bezrobocia widzi w niedostosowaniu polskiego szkolnictwa do potrzeb rynku pracy. Kolejnym ważnym zagadnieniem jest rozwarstwienie społeczne, którego niwelowanie jest zadaniem lewicy. Państwo nie może poprzez system podatkowy spychać ludzi ubogich do grupy będącej poniżej minimum socjalnego. Dlatego zadaniem lewicy powinno być doprowadzenie do obniżenia podatków dla najuboższych i wprowadzenia trzeciej stawki dla najbogatszych.

Podczas spotkania głos zabrali także przedstawiciele związków zawodowych. Zbigniew Karczewski, wiceprzewodniczący Rady Wojewódzkiej OPZZ w Małopolsce zaznaczył, że pomimo rozgłaszania przez rząd sukcesu w postaci 12 miesięcznego urlopu macierzyńskiego nadal nie przeprowadzono przez parlament ustawy wprowadzającej ten przywilej. Zaznaczył, że ważne jest także wsparcie młodych matek, które po tymże urlopie chcą wrócić na rynek pracy. 

Podczas debaty głos zabrali także m. in. Jan Orkisz z Unii Pracy- o problemach z służbą zdrowia, zwłaszcza z prywatyzacją szpitali, Stanisław Błąkała z Racji Polskiej Lewicy- o stosunkach państwo- kościół, Adam Jaśkow z Centrum im. I. Daszyńskiego (zarazem wiceprzewodniczący Rady Krakowskiej SLD)- o przyczynach kryzysu i Europie wspólnych wartości, Bogumił Grabowski reprezentujący andrychowską spółdzielczość, Mieczysław Mietła, Wiceprzewodniczący MRW SLD, Kazimierz Sas, Przewodniczący rady Powiatowej SLD w Nowym Sączu, Mateusz Burzawa i wielu innych. Debata była dobrą okazją do spotkania środowisk lewicowych działających na terenie Małopolski. Optymizmem napawa fakt, że w jednym miejscu udało się zgromadzić tak wielu gości, którym na sercu leży dobro mieszkańców regionu i przyszłość lewicy w Polsce. 

sobota, 8 czerwca 2013

Pokolenie UE przypomina o zwycięskim referendum


Młodzi ludzie opanowali siedzibę SLD. Wszystko dlatego, że dokładnie dziesięć lat temu w zwycięskim referendum akcesyjnym Europa powiedziała nam TAK, a my powiedzieliśmy TAK Europie. Leszek Miller i Krzysztof Gawkowski w gronie Pokolenia EU przypomnieli dziś o tym ważnym wydarzeniu.

W dniach 7-8 czerwca 2003 roku blisko 13,5 miliona Polaków zagłosowało za wstąpieniem naszego kraju do Unii Europejskiej. Mało kto pamięta, że o pozytywny wynik trwał bój. Przypomniał o tym Leszek Miller;Ze strony przeciwników Polski w Europie słyszeliśmy, że Unia Europejska to targowica i nowe zniewolenie. Że Polska na zawsze straci suwerenność, Polacy przestaną być Polakami i staną się narodem bez własnego państwa. Ostrzegano, że głos za Unią Europejską to głos za utratą Ziem Zachodnich, za likwidacją naszego rolnictwa, za oddawaniem naszej ziemi. Niewiele zresztą miało jej zostać, bo miała zostać wykupiona przez Niemców. Według Millera nieszczęścia, które miały spaść na Polskę okazały się spustoszeniem w głowach przeciwników integracji.

Referendum było prawdziwie pospolitym ruszeniem. Wyzwoliło wielką energię społeczną, nadzieję, umocniło świadomość, jak wiele zależy od nas samych - dodał szef SLD. Swoje słowa polityk skierował do młodych ludzi, którzy towarzyszyli mu podczas konferencji: Ujawniło się energiczne młode pokolenie, świadome swoich praw i nadziei. Tak jak obecna tutaj Patrycja, która miała wtedy 18 lat. Miller odniósł się tym samym do bohaterki nowego spotu SLD, mówiącego właśnie o referendum akcesyjnym. 

Miller skierował też słowa do wszystkich Polaków: Jako ówczesny szef rządu, który organizował referendum akcesyjne, pragnę po 10 latach podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego wielkiego sukcesu. Po 10 latach mogą Państwo powiedzieć: oddaliśmy dobry głos dla Polski, dobry dla naszej wspólnej przyszłości.

Przewodniczący SLD zapowiedział, że w przyszłym roku, kiedy to będziemy obchodzić 10 rocznicę oficjalnego przyjęcia Polski do Unii Europejskiej, by rok 2014 był Rokiem Europy. SLD wystąpi także z inicjatywą powołania Obywatelskiego Komitetu Obchodów rocznicy wstąpienia Polski do Unii Europejskiej pod hasłem "Europa 2014". Kulminacją tych obchodów ma być dzień 1 maja i zorganizowany w Warszawie Kongres Europy - spotkanie przyjaciół Polski w Europie. 

Wygraliśmy referendum, ale to za mało. Trzeba codziennie wygrywać członkostwo Polski w Unii Europejskiej - podsumował Leszek Miller.


Sekretarz Generalny SLD, Krzysztof Gawkowski również odniósł się do historii referendum. Dni połączonego referendum w dniach 7-8.06.2003 to dzień wielkiej obawy, nie o to czy Polacy powiedzą "tak" Unii Europejskiej, ale czy zrobią to świadomie i czy będzie frekwencja w tym referendum. Mijały godziny i nie było pewne czy Polacy będą wstanie się przemóc i pierwszy raz w historii pójść w ponad 50% frekwencji w referendum. Gawkowski przypomniał, że zagłosować poszło młode pokolenie, pokolenie czasów PRL, pokolenie pamiętające czasy II Wojny Światowej i pokolenie dwudziestolecia międzywojennego. Przed nami wielkie wyzwania, na pewno przed nami wiele trudnych decyzji, ale jedną mamy na pewno za sobą. Dziękuję wszystkim, którzy wtedy pracowali na rzecz Pokolenia UE - dodał Gawkowski. 

piątek, 7 czerwca 2013

Zaproszenie do dyskusji pod hasłem "Wolność, równość, solidarność. Dziś, jutro, pojutrze"


http://www.sld.org.pl/aktualnosci/6839-zaproszenie_do_dyskusji_pod_haslem_wolnosc_rownosc_solidarnosc_dzis_jutro_pojutrze.html

W poniedziałek, 10.06 o godzinie 17:00 odbędzie się dyskusja pod hasłem "Wolność, równość, solidarność. Dziś, jutro, pojutrze", w której z ramienia FMS-u weźmie udział Darek Szczotkowski.

W środę 12.06, również o 17:00 odbędzie się dyskusja pod tym samym hasłem, natomiast z udziałem profesorów: Jana Hartmana, Janiny Filek i Małgorzaty Winiarczyk- Kossakowskiej.

Miejsce dyskusji: Klub Pod Jaszczurami - Rynek Główny 8

Organizatorzy:
Centrum im. Ignacego Daszyńskiego
SLD

SLD: Minister Mucha do dymisji!


http://www.sld.org.pl/aktualnosci/6846-sld_minister_mucha_do_dymisji.html

Politycy Sojuszu mówią wprost: minister sportu Joanna Mucha natychmiast powinna podać się do dymisji. Powód? Z raportu NIK wynika, że resort niezgodnie z przeznaczeniem wydał pieniądze - prawie 6 milionów - na koncert Madonny.

- Raport NIK jest miażdżący! Dlatego liczymy, że jeszcze dziś minister Mucha złoży dymisję - mówił na konferencji rzecznik SLD Dariusz Joński. Dodał, że zachodzi podejrzenie o niegospodarność. - Liczymy, że NIK skieruje sprawę do prokuratury - podkreślił Joński. 

Najwyższej Izby Kontroli sprawdziła wydatkowanie pieniędzy publicznych pochodzących z rezerwy celowej przeznaczonej na zadania związane z Euro 2012 oraz na upowszechnianie sportu wśród dzieci i młodzieży w zakresie piłki siatkowej. NIK zakwestionowała legalność i gospodarność niektórych wydatków, w tym przede wszystkim 5,8 mln złotych, które wydano na sponsorowanie koncertu Madonny.

- Raport wskazuje, że albo minister Mucha była celowo niegospodarna, albo aż tak bezradna - skomentował Wojciech Szewko. I zaznaczył: - To jest niemożliwe, by taką sumę wydać nieświadomie. W każdym resorcie są departamenty odpowiedzialne, by środki znaczone były wydawane na odpowiedni cel.

Wielka manifestacja działkowców w Łodzi


Ponad tysiąc działkowców z całego województwa łódzkiego wzięło udział w środowej manifestacji w Łodzi. Działkowcy protestowali przeciwko pomysłom Platformy Obywatelskiej dotyczącym ogrodów działkowych. Protestujący zachęcali jednocześnie wszystkich parlamentarzystów do poparcia obywatelskiego projektu ustawy o ogrodach działkowych, pod którym w całym kraju zebrano prawie milion podpisów. Organizatorem łódzkiej manifestacji był Okręgowy Zarząd Polskiego Związku Działkowców w Łodzi, którego prezesem jest Izabela Ożegalska.

Wśród demonstrujących byli przedstawiciele kliku organizacji politycznych, najliczniej na manifestację działkowców przybyli jednak politycy SLD: poseł Cezary Olejniczak, przewodniczący łódzkiego SLD Tomasz Trela, sekretarz miejskiej organizacji SLD Małgorzata Moskwa-Wodnicka, reprezentujący posła Dariusza Jońskiego – Tomasz Jura oraz przedstawiciel Federacji Młodych Socjaldemokratów Piotr Knysak.

Manifestacja działkowców przeszła od Parku im. H. Sienkiewicza pod Urząd Wojewódzki. I właśnie przed Urzędem Wojewódzkim organizatorzy oraz przybyli politycy zabrali głos w sprawie ogrodów działkowych.

Od samego początku popieraliśmy działkowców w walce o ich słuszne prawa. Dzisiejsza, tak liczna manifestacja jest dowodem na to, że ta sprawa jest ważna dla wielu Polaków. Trzeba zrobić wszystko aby zdobyć większość sejmową i przegłosować posłów PO, dlatego apeluję abyście dotarli do każdego parlamentarzysty – mówił poseł Cezary Olejniczak.

Łódzkie SLD pomagało działkowcom w zbiórce podpisów pod obywatelskim projektem ustawy, dlatego dalej mocno angażujemy się w sprawy ogrodów działkowych. Nie mam złudzeń, że jeżeli Sejm przegłosuje propozycje Platformy to łódzcy politycy PO doprowadzą do tego, że ogrody działkowe w Łodzi zostaną zaorane – przestrzegał szef SLD w Łodzi Tomasz Trela.

W imieniu posła Dariusza Jońskiego przekazuję Państwu gwarancję tego, iż Klub Poselski SLD będzie wspierał obywatelski projekt ustawy na każdym etapie prac sejmowych. Posłowie lewicy przekonują i będą dalej przekonywać parlamentarzystów z innych ugrupowań, aby również wsparli propozycje działkowców – stwierdził Tomasz Jura.

Na zakończenie manifestacji, szefowa okręgowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców w Łodzi Izabela Ożegalska wręczyła wojewodzie łódzkiemu petycję do premiera Donalda Tuska. Liczymy na to, że treść naszego apelu dotrze do Pana Premiera i polski rząd przedstawi swoje stanowisko w sprawie ogrodów działkowych i przychyli się do naszych propozycji – mówiła prezes Ożegalska, która nagrodzona została owacją ze strony uczestników manifestacji.

Leszek Miller w Kłodzku i Nowej Rudzie - relacja


Na zaproszenie Rady Powiatowej SLD, do powiatu kłodzkiego, który jest jednym z największych w Polsce przybył Przewodniczący SLD Leszek Miller. Towarzyszyli mu; poseł Ryszard Zbrzyzny i Przewodniczący SLD na Dolnym Śląsku, Wicemarszałek Radosław Mołoń. Na dwóch spotkaniach w Kłodzku i Nowej Rudzie, sale liczące po 200 miejsc były przepełnione mieszkańcami i mediami. Łącznie w obu spotkaniach wzięło udział blisko pół tysiąca osób.

Wydarzenie w Kłodzku było transmitowane na żywo w telewizji internetowej tvnews Kłodzko i  pod tym hasłem wpisanym w wyszukiwarkę internetową, w całości jest możliwe do odtworzenia w internecie. Gospodarzami  organizowanych mitingów gospodarczo-społecznych i konferencji prasowej byli;  Przewodniczący RP SLD Kazimierz Ddrożdż i jego zastępca Adam Łącki oraz lokalne organizacje SLD w Kłodzku i Nowej Rudzie

Leszek Miller podczas spotkań zobowiązał się do przekazania premierowi  i ministrowi gospodarki, petycji, którą  w imieniu Zarządu Rady Powiatowej SLD na jego ręce złożył  Adam Łącki, wiceprzewodniczący SLD i wicestarosta  kłodzki. Owa petycja dotyczy trudnej sytuacji gospodarczej powiatu Kłodzkiego z blisko 30% bezrobociem oraz zawiera wykaz konkretnych działań, których podjęcie uzdrowiłoby obecny stan przy zmianie polityki Rządu PO,PSL . 

Na obu spotkaniach gospodarze powiatu z SLD przedstawili inicjatywę budowy kopalni węgla koksującego,  w rejonie Nowej Rudy. Przy pomocy posła Ryszarda Zbrzyznego, działacze SLD pod kierunkiem wicestarosty Łąckiego, z którym ściśle współdziałał Roman Mrozek,  pozyskali  inwestora z Australii,  polskiego pochodzenia. Zainteresowany  złożył wniosek o koncesję i chce jak najszybciej uruchomić kopalnię na docelowo 2000 miejsc pracy. Niestety wniosek inwestora pomimo monitów lokalnych samorządów już trzeci miesiąc czeka na rozstrzygnięcie  w Ministerstwie Środowiska. Przewodniczący Leszek Miller zadeklarował zdecydowane poparcie w tej sprawie podkreślając jednocześnie tę sytuację jako przykład fatalnego funkcjonowania  Rządu PO,PSL.

Ponadto gospodarze spotkania i dyskutanci postulowali zmianę polityki rządu w stronę  obywateli, szczególne wsparcie inwestycjami  i środkami dla samorządów terytorialnych o największym bezrobociu oraz zmiany absurdalnego prawa. Cała wizyta  przebiegała pod hasłem „Jak przeciwdziałać bezrobociu ?..... ”. Miller wypowiedział się, że odpowiedź na to pytanie musi zapewnić Rząd poprzez realizację odpowiedniej strategii gospodarczej, która wymaga wzrostu gospodarczego, aby powstawały nowe miejsca pracy. Tak było w Polsce, kiedy rządziło SLD - przypomniał.
Stwierdził on także, że obecnie w Polsce sama inicjatywa lokalnych samorządów w zakresie bezrobocia nie wystarczy ponieważ obecny wzrost PKB o 0,5% gwarantuje tylko stagnację  bez nowych miejsc pracy. Dopiero  wzrost PKB na poziomie 3% otwiera szansę na rozwój i zmniejszanie bezrobocia. Na obu spotkaniach L. Miller spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem i życzliwym przyjęciem mieszkańców ziemi kłodzkiej.

Obserwator